Z biegiem czasu zdecydowanie coraz więcej osób wraca do materiałów zapisanych na starszych nośnikach, które przez lata były odkładane do szuflad, szaf albo kartonów i traktowane jako archiwum codziennych wydarzeń. W praktyce okazuje się, że ich wartość nie wynika wyłącznie z treści, ale także z faktu, że przedstawiają obrazy i dźwięki, których nie da się odtworzyć w inny sposób. Problem pojawia się wówczas, gdy sprzęt potrzebny do ich odczytu przestaje być dostępny, a same nośniki ulegają stopniowemu zużyciu.
W takim układzie przegrywanie kaset vhs staje się technicznym procesem polegającym na odczycie sygnału analogowego i jego zapisaniu w formie cyfrowej. W praktyce wymaga to stabilnego odtwarzania taśmy, ponieważ wszelkie jej uszkodzenia, rozciągnięcia albo zabrudzenia mają bezpośredni wpływ na jakość obrazu. Z doświadczenia wynika, że niektóre nagrania po latach mogą wykazywać kłopoty z płynnością obrazu albo dźwięku, co wymaga dodatkowych działań związanych z korekcją sygnału. Na prawdę często dopiero w trakcie pracy okazuje się, w jakim de facto stanie znajduje się materiał i jak wiele można z niego odzyskać.
W szerszym znaczeniu digitalizacja kaset to nie tylko i wyłącznie samo kopiowanie zawartości, ale również uporządkowanie i przystosowanie jej do współczesnych standardów odtwarzania. W praktyce oznacza to przekształcenie do formatów cyfrowych, które mogą być odczytywane na komputerach, telewizorach czy urządzeniach mobilnych. Z obserwacji wynika, że ważnym elementem tego procesu jest też organizacja plików, ponieważ stare nagrania na prawdę bardzo często obejmują wiele różnych wydarzeń zapisanych w sposób ciągły, bez wyraźnych podziałów. Dopiero ich segmentacja pozwala na bardziej intuicyjne wykorzystywanie z materiału w przyszłości.
W zwykłym podejściu do archiwizacji wideo przegrywanie kaset wideo wiąże się również z próbą zachowania pierwotnego charakteru nagrań, dosłownie o ile jakość techniczna różni się od współczesnych standardów. W praktyce oznacza to, że nie za każdym razem dąży się do maksymalnego „upiększenia” obrazu, lecz raczej do jego możliwie wiernego odwzorowania. Czasem drobne zakłócenia czy niedoskonałości są częścią zapisu i stanowią jego naturalny detal. W bardzo wielu sytuacjach właśnie te szczegóły pozwalają nie gorzej odczytać kontekst nagrania i jego pierwotne warunki powstania.
Zobacz: przegrywanie kaset Kraków.